Witamy visitor możesz log in or create an account

Siedziała w ogrodzie. Była cudowna pogoda, niebo bez jednej chmurki. Połowa października. Tęsknego października. Czy to tęsknota za odchodzącym latem, czy może za czymś więcej?

Zamknęła oczy i… poczuła swoją przeszłość, a raczej zobaczyła ją i nagle zaczęła być wdzięczna za wszystko, co jej się do tej pory przydarzyło. Coś w niej załkało. To odezwała się dusza. W ciele zrobiło się jak w świątyni. Nareszcie zrozumiała swoje lekcje. Ciało i dusza wzięły się za ręce.

Zobaczyła jak niesie swoją Przeszłość w worku na plecach. W miarę wymieniania zdarzeń, ludzi i wdzięczności za to, worek stawał się coraz lżejszy. Zobaczyła przed sobą Tęczowy Most przerzucony przez rzekę. Weszła na środek mostu i wysypała z worka swoją Przeszłość w nurt rzeki.

Rzeka zaśmiała się kolorami wiosny i zabrała jej Przeszłość do Oceanu Wszechświata. Tam stała się Cząstką, która dołączyła do innych Cząstek.

Wiedziała, że będzie tam zawsze i że będzie mogła do niej wrócić, jeśli tylko będzie chciała.

Potem przeszła Tęczowym Mostem na drugą stronę rzeki otwierając szeroko ramiona ku Przyszłości. Przyjmowała ją z ufnością, wiedziała już, że wystarczy jej odwagi na spełnienie swojego Życia. I tak bardzo jeszcze raz chciała poczuć wdzięczność duszy i radość ciała.

Myślą wróciła na Tęczowy Most – uśmiechnęła się…

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!