Witamy visitor możesz log in or create an account

Piękno pracy na popołudnie to te dodatkowe kilka godzin rano, kiedy spokojnie mogę odtworzyć to, co wymyśliłam dzień wcześniej i ugotować niespiesznie. Plus masa jasnego światła w mieszkaniu.Wczorajsze wydanie "Dlaczego ja?" natchnęło mnie to wykombinowania kolejnej wersji tego, co uwielbiamy w słodkiej odsłonie, czyli KURY. I tak, zamiast "Dlaczego ja?" pojawiło się w głowie "Dlaczego by nie?" dla połączenia fig, kasztanów, pomarańczy i mięsa właśnie.

Danie z gatunku nieco lżejszych dla żołądka, ale na tyle sycące, że śmiało można zaserwować w porze obiadowej swoim drugim połówkom.

Lecimy z przepisem?

Na 2 porcje słodkiego kurczaka potrzebne będą:

- 2 dojrzałe figi

- 3 łyżeczki konfitury, dżemu pomarańczowego (u mnie połączony z imbirem)

- 3 łyżeczki kremu z kasztanów

- 3 łyżeczki masła klarowanego

- mała garstka płatków migdałowych

- podwójna pierś z kurczaka pokrojona w kotleciki

- mieszanka sałat – do podania

- 100ml mleka

- łyżka octu balsamicznego

- sól, pieprz

Przygotowaną kurę zasypujemy solą i pieprzem, smarujemy z obu stron konfiturą z pomarańczy i układamy na rozgrzanej patelni z masłem klarowanym. Podpiekamy na złocisto z obu stron, po czym dodajemy krem kasztanowy i łyżeczkę konfitury i czekamy spokojnie aż nam się wszystko pięknie rozpuści na patelni.

Kotleciki drobiowe odkładamy na talerzyk, a w zamian za nie układamy na bazie do sosu połowę pokrojonych fig i obsypujemy migdałami. Całość chwilkę podsmażamy, a kiedy migdały zaczną się robić niebezpiecznie czekoladowe, dodajemy do sosu mleko i intensywnie mieszając patrzymy z zachwytem jak zmienia konsystencję naszego sosu w gładką i karmelową. Prawda, że cudo?

To teraz nieco skwasimy nastrój – czas dodać ocet. Po dodaniu mieszamy.

Na talerzyku układamy sałatę, na niej kawałki kurczaka i plasterki drugiej, świeżej figi, całość polewamy przygotowanym sosem i posypujemy migdałowymi, kremowymi jak śmietanka płatkami.

Zapach przyprawia mnie o zawrót głowy. Uwielbiam podkarmelizowane mięso, chrupkość sałaty i strzelające pesteczki figowe w ustach, chociaż zgodzę się – połączenia są lekko kontrowersyjne.

Odważycie się na słodki eksperyment? "Dlaczego nie?"!

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!