Witamy visitor możesz log in or create an account

Obiad na bogato to nie zawsze mięso. Czasami lubię zaszaleć w kwestii nabiałowej i solidną porcję mięsa zastępuję białym serem, śmiesznymi produktami z soi lub najzwyczajniej w świecie rybą. Opcja z rybą jest moją ulubioną. Mogłabym się tym żywić nawet codziennie, gdyby tylko jakaś wyposażona w nadmiar gotówki osoba zechciałaby mi tę przyjemność sponsorować. Tak, tak – minusem delektowania się świeżymi i smacznymi owocami morza zawsze będzie w naszym kraju cena…

 

Jednak dzisiaj obiadokolacja nie dba o przyziemne kwestie pieniężne. Dostałam w sklepie przepiękne steki z tuńczyka i żadna siła nie była w stanie sprawić, bym nie zabrała ich ze sobą do domu. I doniczki z bazylią. I pietruszki. I orzechów!

 

Steki z tuńczyka – na podwójną porcję potrzebne będą:

- 2 steki z tuńczyka, około150 g każdy

- ocet balsamiczny

- kilka liści świeżej bazylii

- pęczek zielonej pietruszki

- 2 łyżki oleju

- 6-7 kaparów

- 1/3 garści orzechów włoskich

- sól, pieprz, świeża sałata do podania

Dodatkowo: 2 torebki białego ryżu i pół puszki soczewicy

Steki nacieramy z każdej strony octem balsamicznym, solimy, pieprzymy i układamy na blaszce wysmarowanej odrobiną oleju – powinny się piec bez przykrycia w 200 stopniach, około 15-20 minut.

W tym czasie tworzymy nasze pesto pietruszkowe: w misce blendujemy pietruszkę pokrojoną drobno, bazylię, kapary, orzechy, olej i doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Gotujemy ryż z odrobiną soli, odcedzamy, przelewamy zimną wodą i łączymy z soczewicą.

Na wierzchu układamy świeżą sałatę, tuńczyka i wykładamy na niego połowę pesto pietruszkowego. Obsypujemy pieprzem zmielonym w młynku, dekorujemy kilkoma kroplami octu balsamicznego.

Poezja!

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!