Witamy visitor możesz log in or create an account

Ale kolor! Ale zapach! Ale smak! Ale, ale… o czym mowa? O moim nowym odkryciu, czyli połączeniu dojrzałych, słodziutkich mandarynek i nieśmiertelnej dyni Hokkaido w jednym garnku. Piękna, pomarańczowa para rozgrzeje nasze serduszka, pobudzi zmysły i zachęci do zrobienia kolejnych porcji. Mandarynek mamy teraz pod dostatkiem. Ich zapach jest dla mnie nieodłącznym elementem Świąt, pojawiają się już na początku października i z każdym kolejnym tygodniem dojeżdżają do naszych sklepów coraz to słodsze. Dzisiaj powędrują do garnuszka.

 

Na 2 pomarańczowe porcje – od razu załóżcie, że będzie dokładka – potrzebujemy:

 

- 1 dynię Hokkaido

- 5 mandarynek

- pół cytryny

- 2 łyżki masła

- cukier, około 6 łyżek

- mleko zagęszczone niesłodzone

- kwaśna śmietana 12% do dekoracji

Dynię myjemy, drążymy, kroimy na części i pieczemy 20 minut w 200 stopniach. Jeszcze gorącą blendujemy na gładko.

Mandarynki obieramy. Z czterech z nich wyciskamy sok i przecieramy przez sitko, piątą kroimy w kosteczkę.

Do puree dyniowego dodajemy pół szklanki mleka zagęszczonego, masło, sok z mandarynek, cukier. Mieszamy. Sok z cytryny wyciskamy i sprawdzając stopień kwaskowatości stopniowo dodajemy do pomarańczowej zupy. Jeśli jest za gęsta dodajcie więcej mleka, jeśli zbyt płynna, podgotujcie do odparowania płynów. Sugeruję tylko uważać na bulgotanie – niestety takie kremy łatwo parzą nasze dłonie…

Gotową zupę wykładamy na talerze, dekorujemy kleksami śmietany i kosteczkami pokrojonej mandarynki. Zjadamy i biegniemy po dokładkę. Bo pyszna!

Komentarze   

0 #1 RE: Krem dyniowo-mandary nkowyMagdalena Werbińska 2014-12-10 16:10
Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam tę zupę jeszcze raz!:)

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!