Witamy visitor możesz log in or create an account

Jedna z moich ulubionych zup - barszczyk. Gorący i gęsty, z wyczuwalną nutą wędzonych żeberek. Obłędny! Gładki strumień śmietanki kreśli na nim przepiękne spirale, można patrzeć, patrzeć... patrzeć i niemal w trans się wprowadzić. Do tego tzw "wypełniacz" - głównie dla męskiego żołądka, który po zjedzeniu zupy uporczywie domaga się drugiego dania.

Zaczynamy od barszczu. Na jeden garnek potrzebujemy:

- około 4 dużych buraków

- świeża włoszczyzna

- porcja wędzonych żeberek

- pieprz, sól, ziele angielskie, liść laurowy, odrobina octu

- kilka łyżek słodkiej śmietanki lub mleka do dekoracji zupy

Buraki myjemy dokładnie, obieramy i gotujemy w całości do miękkości. Wyciągamy, odkładamy na bok. Do wody po burakach wkładamy włoszczyznę obraną, liść, ziele, pieprz i sól. Dodajemy żeberka i gotujemy około godziny. W tym czasie na tarce należy zetrzeć ugotowane wcześniej buraki.

Wyciągamy z zupy warzywa z włoszczyzny, dokładamy starte buraczki, doprawiamy octem i wg uznania odrobiną śmietanki lub mleka. Zupa gotowa, czas na pieprzowe wieżyczki z ziemniaków!

Potrzebujemy do tego:


- około400g ziemniaków

- 1łyżkę masła

- 3 łyżki mąki

- 1 surowe jajko

- sól, pieprz

Ziemniaki obieramy, gotujemy na miękko, blendujemy na papkę, dodajemy sól, jajko, masło, mąkę i mnóóóóóóstwo pieprzu świeżo startego. Rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni. Masę ziemniaczaną wykładamy łyżką na blaszkę, lub wyciskamy ją z maszynki (pozwoli to uzyskać odpowiedni kształt). Pieczemy około20 minut- do zbrązowienia. Studzimy i dopiero kiedy staną się chłodne zdejmujemy z blaszki. Podajemy razem z barszczem.

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!