Witamy visitor możesz log in or create an account

Minął nam maj niepostrzeżenie, czerwień truskawek czerwcowych powoli wypiera biel szparagów. Tak krótko się nimi cieszyłam! Tak bardzo będę za nimi tęsknić! Zanim jednak pożegnam je do następnego roku, dam się raz jeszcze zauroczyć gładkim smakiem i łatwością dobierania w kulinarne pary. Gruszka? Szparagi? Pietruszka? A może feta do tego? Oczywiście, robimy!

Na dwie porcje delikatnego kremu potrzebujemy:

- pęczek białych szparagów

- 1 mniejsza gruszka

- 1 pietruszka

- 1 większy ziemniak

- 2 łyżki śmietanki 18%

- łyżeczka masła

- kilka kosteczek sera feta do smaku

- sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Szparagi obieramy, odcinamy główki na wysokości około 2cm – są delikatniejsze, więc ugotujemy je osobno i posłużą jako dekoracja kremu przed podaniem. Pozostałe warzywa kroimy w kostkę po uprzednim obraniu i razem ze szparagami gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości. Nalejcie tyle płynu do garnka, aby ledwo przykrył warzywa – to ma być KREM, nie ZUPA. Gruszkę również obieramy, kroimy i… wkładamy do mikrofali na minutę. Podobnie postępujemy ze szparagowymi główkami.

Ugotowane warzywa blendujemy razem z gruszką, dodajemy masło, śmietanę, sól i pieprz do smaku. Nasze dzieło zwieńczy szczypta gałki, najlepiej dodawanej stopniowo – gwarancją sukcesu jest w tym wypadku umiar.

Krem nalewamy do misek jeszcze gorący i dekorujemy górę podgotowanymi główkami szparagów i kosteczkami sera – voilà! Dla pragnących nieco więcej pikanterii polecam obsypanie kremu świeżym pieprzem.

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!