Witamy visitor możesz log in or create an account

Może dziś nie ma za oknem pięknego słońca, może nawet traficie na ten przepis w zimowy wieczór... To nie jest ważne! Zupa owocowa to kolejny ze smaków dzieciństwa, uniwersalny przebłysk dawnych czasów na naszych talerzach. Pachnąca delikatnie waniliowym cukrem, mocno owocowa. Chyba najtańsze danie na świecie:-) Świetnie schłodzi nas w upalny dzień, jeśli podamy ją w formie chłodnikowej, ale podgrzana do granic możliwości rozgrzeje podczas zimowych miesięcy. No ideał.

 

Na 2-3 porcje potrzebujemy:

 


- pół kilo lub więcej maleńkich truskawek

- cukier waniliowy

- opakowanie kisielu truskawkowego

    + do podania porcja makaronu i śmietana

Truskawki obieramy, myjemy (te świeże – Wy możecie kupić paczkę mrożonych), kroimy jeśli jest taka potrzeba i zalewamy około litrem wrzącej wody. Gotujemy 20 minut, dodajemy cukier waniliowy i po trochu dosypujemy kisiel w proszku cały czas mieszając zupę. Sprawdzamy,czy jest odpowiednio słodka, po czym zdejmujemy z ognia i nalewamy na talerze gorącą. Wersja letnia obejmuje wcześniejsze schłodzenie zupy w lodówce.

Podałam ją dzisiaj z makaronem i kleksami śmietany,ale wspaniale będzie się komponować z domowymi kluseczkami,lub rozgotowanym ryżem na mleku. Takie "dzieciowe" jedzonko.

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!