Witamy visitor możesz log in or create an account

Ostatnie urodziny chyba trochę mi zakręciły w głowie. Coraz mocniej dociera do mnie, że czas jest względny – coś, co dłużyło się niemiłosiernie jeszcze 20 lat temu, teraz leci na łeb, na szyję… Kryzys, czy jak? Sam fakt, że jestem w stanie pamiętać dobrze to, co działo się prawie ćwierć wieku temu… aaa… Starzeję się!

Może właśnie dlatego tak chętnie teraz wracam do lekko zakurzonych, zapomnianych już smaków, które królowały w moim dzieciństwie. Przeglądam stary zeszyt Mamy, wygrzebuję czekoladowy blok, murzynka, przysmak Kubusia Puchatka i szyszki. I od szyszek zaczniemy tę kulinarną podróż wstecz.

Na całą blaszkę – poszalałam, bo standardowo szyszki były okrąglutkie, ja nadałam im trochę nowoczesnego charakteru wykładając masę na blachę – potrzebujemy:

- 1 szklanka cukru

- 1 kostka margaryny

- 1/3 szklanka mleka

- 1 opakowanie mleka w proszku granulowanego

- 4 łyżki kakao

- torba ryżu preparowanego – około250g

Do dużego garnka wkładamy margarynę, cukier, kakao, podlewamy mlekiem i rozpuszczamy na małym ogniu. Do gorącego czekoladowego syropu dosypujemy mleko w proszku, całe opakowanie. Taką masę trzeba teraz porządnie wymieszać – jeśli jest zbyt gęsta, dodajcie kapkę mleka, ułatwi to łączenie bazy z ryżem.

Przestudzamy całość i szybciutko dodajemy preparowany ryż. Radzę stopniowo, zawsze może się zdarzyć, że ryżu mamy troszkę za dużo. Mieszamy dokładnie przerzucając ryż z dołu garnka na górę – ma być idealnie połączony z kakaowym wypełnieniem.

Zawartość słodkiego garnka wykładamy na blaszkę z papierem do pieczenia na spodzie, wyrównujemy, uklepujemy i wstawiamy na kilka godzin do lodówki. To najtrudniejsza część – czekanie. W ramach zajęcia rąk proponuję chwycić za łyżkę i dokładnie „wyczyścić” garnek z pozostałości szyszkowej masy. Prawda, że pyszne?

Po utwardzeniu się zawartości blaszki, wykładamy ją na deskę do krojenia, kroimy w miarę równo na kosteczki. Macie dzieci? To jest to też pora, aby je zwabić do kuchni na pyszne szyszki. Dzieciaki! Szyszunie!!!

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!