Witamy visitor możesz log in or create an account

Desery na bazie serka waniliowego – pokochałam je! Zawsze mam kilka w lodówce na tak zwany wypadek wszelki. Delikatne, chłodne i bardzo szybkie w przygotowaniu. Pole dla naszej wyobraźni wprost nieprzemierzone. Każdy taki serkowy deser najpierw godzinę schładzam w lodówce – nic bardziej nie orzeźwi w gorący dzień! Nawet pucharek lodów.

 

Czego potrzebujemy? Na jeden pucharek:

 

- 1 serek waniliowy

- 1 kopiasta łyżka mascarpone

- sękacz – 1 kawałek (można zastąpić biszkopcikami, ale sękacz będzie bardziej delikatny)

- garść malin (świeże, mrożone, ze słoika... co chcecie)

- odrobina miodu

- mały kawałek marcepana

- mleko

- łyżka wódki

Serek mieszamy z mascarpone na gładko. Najlepiej zrobić to mikserem, ale wiem, wiem – dla jednego deseru nie opłaca się brudzić widełek. Sękacza/biszkopty kroimy na mniejsze kawałki. Maliny podgrzewamy pod przykryciem, na wolnym ogniu, z miodem, do rozpadnięcia się owoców. Marcepan rozpuszczamy w odrobinie mleka, mieszamy, schładzamy, dodajemy wódkę do smaku.


Na dnie układamy sękacza, przykrywamy serkiem, znów sękacz, maliny, serek, kolejny sękacz, polewa marcepanowa i… malinki na górę.

A teraz łyżka w dłoń... zamykamy się gdzieś w pokoju z dobrym filmem i... i mamy relax all inclusive tylko dla siebie, Kobietki!

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!