Witamy visitor możesz log in or create an account

Maj – mój ulubiony miesiąc. Trawa zieleńsza niż kiedykolwiek, kwiaty w rozkwicie i temperatura dobija 20 stopni. Maj zawsze jest moją prywatną uwerturą wakacji. Z niecierpliwością palcami sprawdzam temperaturę wody w jeziorze, wygrzewam się na słoneczku wyczekując tych wgryzających się w skórę pierwszych opalających twarz promieni. Wam też tak bardzo chce się wakacji w maju?

Jeśli tak, zabiorę Was dzisiaj na Karaiby, gdzie kwaskowaty smak ananasa splata się z delikatną słodyczą kokosowego mleczka. A gratis polski akcent – nasze jagódki! Lecimy?

Na 2 porcje karaibskiego deseru w maju potrzebujemy:

- 1 opakowanie budyniu w proszku – takie na 2 szklanki mleka

- 1,5 szklanki mleka kokosowego i ¼ mleka krowiego

- sok z ananasów – wystarczy, że otworzycie puszkę i odlejecie pół szklanki

- cukier do smaku wg uznania

- garść świeżych, lub mrożonych jagód

- łyżka masła

- świeże lub mrożone jagody

- łyżka, dwie wiórków kokosowych

- dla pragnących jeszcze więcej – karmelowe mleko w tubce do dekoracji wierzchu

Mleko kokosowe podgrzewamy w garnuszku razem z cukrem. Spróbujcie – nie za słodkie? Ech… nigdy nie jest nic „za słodkie”. W mleku krowim rozpuszczamy budyniowy proszek i dokładnie mieszając wlewamy do gorącego mleka kokosowego. Dodajemy sok z ananasa, wyłączamy palnik pod garnuszkiem z budyniem i mieeeeszaaaamyyy z całych sił – żadnych grudek, postarajcie się! Do gorącego deseru dodajemy masełko i wiórki i… – tak! Ponownie mieszamy. Mówię Wam – nabierzecie w tym mieszaniu niezłej wprawy.

Gorący budyń przelewamy do salaterek na przemian z jagodami. Jagódki wykładamy również na wierzchu, dekorujemy wiórkami i łyżką mleka kokosowego. U mnie pojawiło się także karmelowe mleko w tubce rozkosznie spływające po budyniu.

Deser najlepiej wcześniej schłodzić. Smak Karaibów na Waszym polskim stole – będzie słodko!

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!