Witamy visitor możesz log in or create an account

Jak pięknie rozpachniło się w moim domu świątecznym klimatem! Jak delikatnie zapach oplątał naszą choinkę, wkradł się do najmniejszego zakamarka, otulił nasze serce pomarańczowym aromatem! Cała siatka soczystych, kipiących kolorem owoców pojawiła się u nas niedawno i natchnęła do skomponowania czegoś, co grubą, pomarańczową kreską podkreśli, że wciąż są ŚWIĘTA. Zatem ciasto! Pomarańczowe!

 

Na mniejszą, okrągłą blaszkę potrzebne będą:

 

- 250g margaryny

- cukier waniliowy

- 150g cukru białego

- 4 jajka

- 200g mąki pszennej

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- skórka pomarańczowa – 50g mniej-więcej (zostawcie odrobinę do dekoracji ciasta!)

- sok z połowy pomarańczy

- 2 razy po 50ml miodu pitnego

- szczypta soli

LUKIER: cukier puder, odrobina wody, sok z połowy cytryny – kombinować do uzyskania białej, gęstej masy lukrowej

Pierwszym krokiem jest rozpuszczenie margaryny i przestudzenie masy. Wtedy spokojnie dokładacie cukier waniliowy i cukier biały, do tego skórka, sok i wszystkie jajka i miksujemy na gładką masę. Powinno się pięknie przelewać przez widełki miksera. Dodajemy do masy szczyptę soli i miód pitny – jedną 50-tkę. Co z drugą? Jak to? Druga dla Was J Przepyszny ten miód!

Do naszego ciasta stopniowo dosypujemy przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę i wciąż miksując czekamy aż wszystko się ujednolici. Wylewamy na blaszkę wysmarowaną olejem – pozwoli to na łatwiejsze odklejenie się ciasta po upieczeniu.

Pieczemy około 50 minut w 180 stopniach. Studzimy około 30 minut i dopiero wtedy wyjmujemy z formy. Chłodne ciasto łatwiej też udekorować – ja użyłam do tego celu lukru z sokiem z cytryny, posypałam wierzch resztką skórki pomarańczowej.

Ciasto potrzebuje około 15 minut od włożenia do piekarnika, aby cała rodzina zeszła się do kuchni i  obserwowała jak pięknie nam rośnie, odliczając minuty do spróbowania.

Moi bliscy wyczuli je błyskawicznie…

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!