Witamy visitor możesz log in or create an account

Kto tak naprawdę lubi porzeczki? Czarne, czerwone, a może białe? Mamy tyle innych owoców – truskawki, banany, brzoskwinie, czereśnie, arbuzy… wszystkie o wiele słodsze, niż małe, kolorowe porzeczki. I wszystkie o wiele chętniej wybierane przez każdego z nas.

W naszej lodówce wielkie pudełko czerwonych porzeczek niecierpliwie czekało aż ktoś po nie wyciągnie rękę. Podjadałam, mieszałam z jogurtem, dodawałam do koktajlu, ale dzisiaj naszła mnie ochota na coś zaprojektowanego wyłącznie dla porzeczki – wymyśliły mi się placuszki. Małe, słodko-kwaśne i wywołujące mój najszczerszy uśmiech na twarzy już w porze śniadaniowej. Robimy placuszki!

Na delikatną, wakacyjną porcję dla dwóch osób (po 4 placuszki na głowę) uszykujcie:

- szklankę mąki pszennej

- jajko

- łyżkę cukru

- łyżeczkę proszku do pieczenia

- pół szklanki mleka

- 3 łyżki jogurtu naturalnego

- łyżkę oleju i olej do smażenia placuszków

- szklankę czerwonych porzeczek

- cukier puder i miętę do dekoracji

Rozbijamy jajko i dokładnie ucieramy z cukrem na puszystą piankę – trochę jak kogel-mogel, prawda? Dodajemy mleko, olej i jogurt, ponownie miksujemy. Mąkę wymieszajcie i przesiejcie razem z proszkiem do pieczenia i powoli, stopniowo dodawajcie do placuszkowego ciasta. Na koniec gwiazda poranka – porzeczka. Szczerą garść dosypcie do ciasta, wymieszajcie.

Placuszki smażymy na rozgrzanej patelni z niewielką ilością oleju. Dla lekko zestresowanych dietą polecam teflonową patelnię delikatnie przetartą natłuszczoną olejem chusteczką – placuszki bardzo ładnie upieką się nawet z tak małą ilością tłuszczu.

Jeszcze ciepłe, delikatnie słodkie placuszki układam jeden na drugim, do tego trochę świeżych porzeczek i bielutki cukier puder – jakbym znów była dzieciakiem! Listek mięty na szczycie? Oczywiście!

Placki doskonale skomponują się także z płynnym miodem lub samym jogurtem – fantazji jest tu mnóstwo. Miłego dnia wszystkim!

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!