Witamy visitor możesz log in or create an account

We wszystkich marketach zaczyna być odczuwalna atmosfera zbliżających się świąt, wszędzie pełno ozdób choinkowych, produktów opakowanych w sposób sugerujący, że znakomicie spełnią się w roli prezentu od Świętego Mikołaja czy nawet znajdowanych później pod choinką. Niby czasu jeszcze tak wiele, ale jednak bardzo mało, by właściwie przygotować się do kolejnej edycji przyjmowania tych wcześniej zamówionych czy też zamawiania tych na przyszły rok.

I nie mam tu na myśli tych zalegających marketowe półki, mam na myśli wyśnione i spełnione marzenia, zaplanowane skrupulatnie i zamówione w najlepszy możliwy sposób. To one sprawiają, że w takim, a nie innym nastroju przygotowujemy się do obchodów ostatniego miesiąca w roku.

By nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, już dzisiaj siadam i piszę swój list do…, moją listę „zamówień” na przyszły rok i kolejne. Tak mi ten termin dobrze pasuje, bo to akurat chwilkę przed Świętami Bozego Narodzenia. Nigdy nie tworzę listy postanowień noworocznych, ten list jest moim „noworocznym”.

„Dawno do Ciebie nie pisałam, bo i czasu zbyt wiele ostatnio nie miałam, by podsumować nasze wspólne sprawy i dokonania i spokojnie zastanowić się nad kolejnymi wyzwaniami. Wiesz, co u mnie i jak się sprawy mają. Wiesz, jak bardzo ciężko pracowałam przez ostatni rok, jak wiele mam jeszcze do zrobienia i jak mało zarazem. Dziękuję Ci za wszystkie załatwione sprawy, za pozytywnie zakończone realizacje, za rok wypełniony realizowaniem pasji, za wielu nauczycieli, których postawiłeś na mojej drodze (czasami myślę, że zbyt wielu jak na mnie jedną). Dziękuję za lekcje pokory i cierpliwości, za lekcje szacunku i opiekuńczości. Najbardziej dziękuję zaś za wiele lekcji wybaczania, ciągłe powtórki z tego przedmiotu, do skutku. Dziękuję za zdrowie wszystkich bliskich mi ludzi, za otwarte oczy patrzące na roześmiane dziecko, za sprawne dłonie niosące pomoc i ukojenie i za szeroko otwarty umysł kierujący nieśmiało do dalszego rozwoju. Dziękuję Ci za moich przyjaciół, posiadających moc wielu aniołów, dziękuję za miłość, którą mogę dawać i otrzymywać co dzień. I za wskazówki bardzo Ci dziękuję, za wszystkie podpowiedzi i sugestie kierunków do ruszania przed siebie, za trzymanie za rękę i wsparcie, gdy nie miałam już siły dalej sama iść. Za tych wszystkich ludzi po drodze, którzy dodawali mi sił. Dziękuję za wszystkie środki, które płynęły do mnie, gdy ich potrzebowałam, dziękuję za to, że mogłam się nimi dzielić i za siłę do pokonywania wyzwań, które rok temu zaplanowaliśmy. Nadeszła już pora by złożyć nowe zamówienie, nową listę marzeń i najgłębszych pragnień duszy i serca… ”

Ty dzisiaj czekasz na moje słowa,

na moje nowe spojrzenie na świat,

ja jednak milczę,

lecz chcę Ci powiedzieć,

daj mi to wszystko, co możesz mi dać.

Już ruszyliśmy razem w Nową Podróż, by Człowiek mógł wreszcie odpocząć. Codziennie szczęśliwsza i zdeterminowana by zobaczyć Światło, ruszam trzymając Cię za rękę.

Tylko i wyłącznie zalogowani użytkownicy strony mogą dodawać komentarze!